poniedziałek, 26 września 2011

Agata: - O nie, Kochanieńka. Samą śmietaną się nie wykupisz. Musi być coś do śmietany. Kawę zrobię ja. Póki nie dorobisz się ekspresu z prawdziwego zdarzenia, pijemy moją! 
Magda: - Niech będzie. Wyciągnij tylko ze słoiczka te swoje cudne likierowe wisienki. Będzie torcik śmietanowy własnej roboty. 

Słowo się rzekło (kobyłka u płota). Torcik pospieszny, ale smaczny. Dowodem pusty talerz Agaty.
 


Pomarudziła jeszcze trochę, ale ostatecznie doszła do wniosku, że Forum decoupage to całkiem sympatyczne miejsce. Na zgodę dostałam nawet domowy Agatowy chleb. Pycha!
Kolejna śmietana będzie u Boguśki. Nie mogła wczoraj. Tak to jest, jak się człowiekowi chce dokształcać w weekendy.  Niech się uczy. Przynajmniej jej torcik w nie poszedł w boczki :)

8 komentarzy:

  1. Cieszymy się, że nas odwiedziłaś! Dzięki temu możemy oglądać Twoje piękne prace! :)
    Pozdrawiamy:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też się cieszę, że Was znalazłam. Jeśli pozwolicie, będę zaglądać :)

    OdpowiedzUsuń
  3. A może przemycisz przepis na ten torcik. Bo gdzie bita śmietana, tam ja jak w dym. Ku przerażeniu mojego Małża i mojej wagi łazienkowej ;))

    OdpowiedzUsuń
  4. Przemycę. Zwłaszcza, że prosty jest bardzo. Tylko go jeszcze wypróbuję na Boguśce, bo Ona zna się na sprawach kulinarnych jak nikt:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Madziu anonimowy to znaczy ja twoja Boguśka, pamiętasz mnie? jak rozgryzę mój komputer i dowiem się jak pisać nie anonimowo to od razu napisze, obym tylko nie ugryzła w niewłaściwy kabel :)
    co do tortu to zgadzam się na każdą próbę!

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam takie łakocie :) Przepysznie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde słowo:)