Herbaciarka ozdobiona szczególnym motywem. Wyszperanym na domowym strychu wśród starych gazet i magazynów. Pod kilkoma solidnymi centymetrami kurzu, słabe światło latarki odnalazło czasopismo sprzed przeszło 30 lat. Rocznik '78. (Jakby nie liczyć, poprzednie tysiąclecie :] ) Decou pudło nosi więc zupełnie niepowtarzalny motyw. Z kolorowymi przecierkami prezentuje się chyba całkiem dostojnie, prawda?

Magda: - Człowiek się cieszy, że znalazł coś niezwykłego i to na własnym strychu, to go tak bezceremonialnie na ziemię sprowadzą. Żarówką!
pięknie się prezentuje :)
OdpowiedzUsuńQue preciosa!!! besos
OdpowiedzUsuńNostalgiczna szkatułka
OdpowiedzUsuńRobi wrażenie.Tylko pozytywne.
OdpowiedzUsuńNo nie pogadasz:)))Bosze !78 r,zeszłe stulecie:(ja w tym roku ......:)))
OdpowiedzUsuńTo dopiero zdobycz szperacza!!!! Super szkatułka....hmmm...wtedy byłam taka młoda:)
OdpowiedzUsuńAle skarb znalazłaś! Super ten motyw:)
OdpowiedzUsuńU mnie na strychu też same osobliwości...jeszcze starsze,bo mam np.lampę naftową,żelazko z duszą i ...tarę do prania;p Jak mi prądu zabraknie,jak znalazł-hehe;)
Jak wkręcę żarówkę, to udam się jeszcze na strychowe wykopki. Kto wie, co tam jeszcze siedzi :)
OdpowiedzUsuńW ogóle proponuję ogłosić Ogólnoblogową Akcję Strychową. Im starsze zdobycze, tym ciekawiej. A przydać, jak wiecie, może się wszystko! :)
Podsyłam linka do ciasteczek wiedźmowych.
OdpowiedzUsuńProsiłaś o przepis, znalazłam w necie:
http://fantazjemagdyk.blogspot.com/2011/10/nawiedzone-menu-czyli-halloween-magdy-i.html
Pozdrawiam serdecznie i życzę smacznego.
PS. Chrześniak męża zajadał, aż miło:)
Śliczna herbaciarka, chociaż przy moich ilościach herbaty raczej by się nie zdała, bo nie wiedziała bym które do niej wsadzić =) A dlaczego nie możesz nosić? O ile mogę zapytać? Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńNo to naprawdę kiepska sprawa, nie zazdroszczę. A nie jesteś na nikiel uczulona? tak tylko myślę że może o tym nie pomyślałaś skoro próbowałaś też srebra, a ja sama dopiero się niedawno dowiedziałam że srebro również go posiada w zależności od odmiany, więc teoretycznie mogłaś się na taką natknąć.
OdpowiedzUsuńWooow thats very lovely
OdpowiedzUsuńGreatings send you Conny
from the Nederlands
Cudne pudełko! Rewelacyjny pomysł i wykonanie!
OdpowiedzUsuńPiękne to pudełko! Widać, że ma duszę :) Szkoda, że u mnie na strychu pusto!
OdpowiedzUsuńaleś spaprała tą szkatułkę - jakaś obdrapana i zdjęcie takie stare i niekolorowe :/
OdpowiedzUsuńżartuję :)))
piękny staroć stworzyłaś! jestem pod ogromnym wrażeniem!
pozdrawiam serdecznie
Witaj, dziękuję za odwiedziny i udział w candy, życzę powodzenia!
OdpowiedzUsuńPięknie u Ciebie, inspirująco i bardzo ciekawie, pudełko ze strychu takie jak lubię najbardziej - nadgryzione zębem czasu... ma duszę. Z przyjemnością zostaję:) serdeczne pozdrowienia z Podbeskidzia!
BULMA
Ależ cudowne! Zakochałam się w nim <3
OdpowiedzUsuń